wtorek, 20 sierpnia 2013

#6 Mały dodatek

Z pewnych względów jest mi źle, więc tak jak zwykle zasiadam do kartki i staram się coś napisać. I wyszedł mi wiersz, proza... nie znam się na tym. Jako iż nie mam w archiwum dokończonego posta, to wstawię dziś to, co przed chwilą napisałam.


czy to nie dziwne
że tyle jest dróg
a my wciąż stoimy?
ni nogą ruszyć
choć zdrowa to nić
a ręka krzepnie
lecz da się z tym żyć
czy to nie straszne?
zdrowe ciała
zdrowe nadzienie
lecz chore jest wszystko
choć zdrowe

Zostawiam Was z tym do piątku, bo prawdopodobnie wtedy dodam kolejny wpis.

2 komentarze:

  1. Nie czuję się uprawniona do komentowania od strony artystycznej, bo mimo że czasem sama piszę wiersze i dużo takowych tomików przeczytałam, nie czuję się kimś, kto miałby prawo to oceniać. :) Ale przyznam, że wiersz zostawia coś po sobie, jakieś nieme pytanie, coś, nad czym warto się zastanowić. I ja Ci za to z góry dziękuję. Za temat do przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapamiętam ten wiersz przez długie lata. Jest w nim coś niezwykłego!

    OdpowiedzUsuń